Mondioring historia mojej pasji.

W 1995 roku kupiłem pierwszego Owczarka Francuskiego Beauceron. Od tego momentu rozpoczęła się moja profesjonalna droga szkolenia psów rasowych. Na początku było to PT oraz IPO, później doszło PSO.  Moja hodowla Owczarków Beauceron przez kilka lat z rzędu była najlepszą hodowlą w Polsce a psy z mojej hodowli zdobywały między innymi  tytuły mistrzów Europy oraz Europy Środkowej i Wschodniej.

Impulsem do zainteresowania się Ringiem francuskim oraz Mondioringiem było właśnie kupno Beaucerona. Otrzymałem kontakt do klubu tej rasy we Francji i krótko potem zostałem Jego członkiem.

Mondioring historia

Jako aktywny członek klubu byłem na bieżąco z wynikami sportowymi psów, technikami szkolenia, miałem kontakt z najlepszymi, w tamtym okresie, trenerami Ring oraz Mondioring we Francji.

Mondioring Historia – Staże i szkolenia

Dwa lata później miałem już pierwszy kontakt z Ringiem na placach treningowych we Francji. Zdobyte tam umiejętności przeniosłem na grunt polski, a dokładnie na plac szkoleniowy ZKWP w Gdańsku.

Poza Francją, wiedzę zdobywałem również w Belgii, Holandii oraz we Włoszech. W Belgii i Holandii poznałem również metody szkolenia psów KNPV oraz NVBK.

Od niedawna Mondioring został zatwierdzony jako dyscyplina sportowa przez Związek Kynologiczny w Polsce. 

Z ogromną przyjemnością zapraszam wszystkich miłośników tej dyscypliny do treningów na terenie Warszawy.

Jak to się zaczęło?

Moja historia związana z Ringiem oraz Mondioringiem zaczęła się w 1995 roku. Impulsem, który przyczynił się do rozwoju w kierunku szkolenia psów oraz trenowania ringu i mondio był zakup pierwszego Owczarka Francuskiego Beauceron o imieniu Shadow. Dwa lata później pojawiła się moja ukochana N’shady des Assiers.

Zacząłem sprowadzać do Polski liczne instruktażowe materiały wideo. W szkole średniej uczyłem się języka francuskiego więc moja nowa pasja była również siłą napędową do kontynuowania nauki oraz uzupełnienia słownictwa, o to związane z psami.

W jaki sposób dotarłem do najlepszych?

Okazało się, że kasety VHS były wyjątkowo bogatym źródłem wiedzy. Do każdej kasety były załączane różne ulotki i reklamy producentów, treserów oraz hodowców. W taki właśnie sposób udało mi się dotrzeć do Regulaminów Mondioringu oraz Ringu Francuskiego, które pomogła mi przetłumaczyć moja nauczycielka języka francuskiego Pani Anna Skuzińska, której z tego miejsca dziękuję za cierpliwość oraz przekazaną wiedzę. 

Mondioring w Polsce jeszcze wtedy nie istniał i nikt go nie trenował. Poczułem, że idę we właściwym kierunku. 

Padła ważna decyzja – zamawiam kostium.

Jednym z warunków uczestniczenia w zajęciach w szkole Philipe Clement w Marsylli było posiadanie kostiumu ale nie było mnie na niego stać. Paliwo w Polsce podrożało wtedy z 1,60zł na 1,99zł za litr więc postanowiłem sprzedać swój pierwszy samochód a pieniądze ze sprzedaży przeznaczyć na zakup kostiumu. 

Wybrałem kostium firmy Michel Costumes, której właścicielem był wielokrotny mistrz w Ringu francuskim Guy Michel – jak się okazało później jeden z dwóch moich mentorów.

Mondioring historia-Odrobina szczęścia

Z Elbląga dotarłem do Lyonu, dzie odebrał mnie Guy Michel. Razem pojechaliśmy odebrać kostium. PKO BP wystawił mi czeki podróżne, którymi miałem zapłacić. Niestety okazało się, że moje czeki nie są realizowane we Francji i nie mam jak zapłacić za zamówiony kostium. Plany pobytu na stażu w ułamku sekundy legły w gruzach. Byłem przygnębiony a mój wyraz twarzy musiał być wymowny ponieważ Guy Michel zgodził się na transfer pieniędzy przelewem po moim powrocie do domu a całość sprzętu wartego wtedy około 10 000 PLN skredytował, licząc na moją uczciwość. Zaoferował również możliwość trenowania z nim w jego klubie. Szczęście się do mnie uśmiechnęło dzięki dobroci tego człowieka. 

Tak rozpocząłem pracę z psami pracującymi w Ring oraz Mondioring. Poznałem wiele wspaniałych osób, które nauczyły mnie jak hodować i trenować psy sportowe ras Malinois oraz Beauceron. Przyjaźń z Guy Michel oraz Henry Carpi była dla mnie bezcenna i trwała kilka lat.

Zdobytymi we Francji doświadczeniami związanymi z Mondioringiem oraz Ringiem dzieliłem się z Michałem Szalcem na placu treningowym ZKWP/o w Gdańsku.

Bardzo doceniam starania wszystkich, którzy przyczynili się do “zalegalizowania” Mondio w Polsce. Bardzo dziękuję! Dzięki Wam moja pasja może być kontynuowana w Polsce.

Tomasz Kowalczyk

Przewiń do góry